Forum Jeden do jednego. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Zawód - Rusznikarz

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum Jeden do jednego. Strona Główna -> Offtopic - pogaduchy na każdy temat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Salvatore_Colletti
Rezydent



Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Poland, Legnica

PostWysłany: Czw 10:36, 25 Sie 2011 Temat postu: Zawód - Rusznikarz

Witam!

W tym roku kończę gimnazjum i trzeba myśleć już o przyszłości...
Problem w tym, że nie wiem zupełnie, czy liceum, czy jakieś technikum, czy co tam jeszcze...
Więc pytanie - co MUSZĘ mieć by mieć zawód jako rusznikarz?
I jak nauczyć się tego zawodu?
Z tego co wiem, to uczą metodą czeladniczą, ale też innymi, o których nic nie wiem...
Ale najważniejsze jest się tam dostać - jaka szkoła ponadgimnazjalna, by później mnie przyjęli do rusznikarza?
A z kolei ( już po ukończeniu tej szkoły ) co trzeba, by mieć te papiery rzemieślnicze?
I taka jedna kwestia - czy z tego zawodu da się wyżyć? Jakie są średnie zarobki przeciętnego rusznikarza?
Mam nadzieję, że jest tu jakiś rusznikarz, lub ktoś obeznany w tym temacie...

Z góry dziękuję i pozdrawiam...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zborekp
Administrator



Dołączył: 01 Sie 2008
Posty: 1513
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 20:03, 25 Sie 2011 Temat postu:

Po liceum nic nie masz, w technikum musisz zdać egzamin zawodowy, jak go nie zdasz, to masz 4 letnie liceum Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rynio_di
Starszy użytkownik



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 155
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią 6:23, 26 Sie 2011 Temat postu:

Ja myślę że ,, jedna szkoła to za mało,,. A na poważnie Technikum mechaniczne najlepiej kierunek obróbka skrawaniem. To da ci papier , możesz zrobić maturę i studia techniczne. Ale rusznikarz to nie tylko metal. Także prace w drewnie, rzeźbiarze artyści mają pole do popisu, ale muszą też znać zasady wykonana osad, ( jak dobiera się wymiary, awantaż itp). Następny temat to chemia, ( oxydowanie, brunirowanie), I obróbka plastyczna ( kucie sprężyn itp). Prawda jest taka że teraz rusznikarz kupuje surówki sprężyn, lub gotowe, ale czasami trafi się coś unikatowego i dorobić trzeba. Optyka, mocowania lunet na pęczki na bazarach targowiskach u ruskich i różne wymiary , ale jest jeden wymiar lunety pod którą mocowanie trzema dorobić. Jak masz umiejętności grawera , snycerza bawi cię intrasja lub inkrustacja masz wielkie pole do popisy.
Później praktykować w istniejącej rusznikarni.
Czy da się z tego żyć. Myślę że tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salvatore_Colletti
Rezydent



Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Poland, Legnica

PostWysłany: Nie 14:12, 28 Sie 2011 Temat postu:

Z tego co właśnie się dowiedziałem, że rusznikarze to po prostu są złote rączki, właśnie jak wypowiedział się przedmówca - oksyda, metal, drewno, grawer, dorabianie części itd.
A jeśli chodzi o przeżycie z tego, to i tak nie żądam jakiejś fortuny, poza tym to i tak jest połączenie - "Pożyteczne z przyjemnym", no i jeszcze narzędzia, warsztat pod ręką, więc czego więcej wymagać?...
Czyli technikum mechaniczne, politechnika, zaś później czeladnictwo u rusznikarza?
Bo mnie interesuje głównie naprawa, produkcja i sprzedaż broni (oczywiście zgodnie z prawem ), zaś w wolnym czasie może i nawet replik...
Dziękuję i pozdrawiam...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Salvatore_Colletti dnia Nie 14:13, 28 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walther38
Rezydent



Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 3502
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 15:57, 28 Sie 2011 Temat postu:

Pomijając fakt nazwy zawodu to my, starsi widzimy, że dzięki (może chorym) aspiracjom dużej części młodzieży (może rozdmuchanymi przez polityków i wielkie sieci handlowe) zawody, zwane kiedyś rzemieślniczymi zanikają wraz z odchodzeniem nas z tego padoła(u) łez. Szewc, krawiec, kaletnik, stolarz, kołodziej, bednarz, grawer, zegarmistrz, ludwisarz, introligator ... a nawet frezer czy ślusarz (z aspiracjami do przydomka "artystyczny") nie mają uczniów. A są to zawody, których tak po prostu z książki się nie nauczy. Jest różnica pomiędzy "fachurą" a "rzemieślnikiem". Tu potrzebna jest pasja i tak faktycznie drobiazgowość i doświadczenie. Niestety tak jest, że dobry fachowiec uczy się całe życie by potem (w zawodzie) albo mieć komu swoją wiedzę i umiejętności przekazać albo umrzeć "bezpotomnie". A prawdziwy mistrz to taki człowiek, który ma satysfakcję patrząc na dojrzewanie swoich uczniów i nie zazdrości im ich sukcesów.
Życzę powodzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salvatore_Colletti
Rezydent



Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Poland, Legnica

PostWysłany: Nie 20:18, 28 Sie 2011 Temat postu:

Dziękuję...
Co do rzemieślniczych zawodów, to jest bolesna prawda...
Sam zauważyłem, że w Legnicy (choć nie jest to jakieś małe miasto) zanikają powoli warsztaty szewskie, krawieckie, ślusarz jest chyba tylko jeden, stolarzy już nie ma...
10 lat temu było zupełnie inaczej...
Kto wie, może "doczekamy" się takich czasów, że piekarnie poznikają...
A wszystko dlatego, że ciągną ludzi wyłącznie rzeczy tanie, choć bez wartości...
Niby nowoczesność... Ale wolę nie myśleć co będzie za np. 20 lat...
Co do rusznikarza, z jednaj strony brak konkurencji, ale... Gdzie zacząć praktykować...?
I tu problem... Niby we Wrocławiu jest jakiś jeden, więc tam spróbuję, po tym technikum, politechnice...
Dziękuję i pozdrawiam...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maciek123
Rezydent



Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 913
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie,siemuszowa

PostWysłany: Śro 20:07, 24 Paź 2012 Temat postu:

Ja mam na nazwisko Kołodziej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
walther38
Rezydent



Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 3502
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 2:45, 25 Paź 2012 Temat postu:

Ale dobrego koła nie potrafisz jeszcze zrobić od zera Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum Jeden do jednego. Strona Główna -> Offtopic - pogaduchy na każdy temat Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin